Udział w wypadku, zwłaszcza jeśli skutkował szczególnie dotkliwymi obrażeniami, bardzo często wiąże się z czasową przynajmniej niemożnością kontynuowania dotychczasowego trybu życia. Oznacza to więc przede wszystkim przerwę w wykonywaniu pracy, a zatem także i w otrzymywaniu wynagrodzeń. Skoro jest to jeden z oczywistych rezultatów zdarzenia, to poszkodowanemu należy się z tego tytułu rekompensata.
Powrót do normalnego funkcjonowania wymaga zazwyczaj w pierwszej kolejności podjęcia skutecznego leczenia, dzięki któremu uczestnik wypadku będzie mógł odzyskać pełną sprawność. Z reguły na tym więc skupiają się osoby dochodzące odszkodowań, jako że koszty niezbędnej w takich przypadkach opieki medycznej, tym bardziej, że z uwagi na czas oczekiwania często jest ona realizowana w placówkach prywatnych, bywają bardzo poważne. Jednak konieczność zrekompensowania wydatków poniesionych w celu powrotu do zdrowia to nie jedyna potrzeba, osoby poszkodowanej. W czasie zmagań z kolejnymi etapami leczenia i rehabilitacji mogła ona przecież dalej pracować… gdyby nie wypadek. Jest to tym ważniejsze, im więcej czasu wymaga przywrócenie jej pełnej sprawności. Dotychczasowe orzecznictwo nie pozostawia wątpliwości: dochody, które mogłyby zostać uzyskane, stanowią utraconą korzyść i wymagają zrekompensowania. Formy zatrudnia, jakie występują na naszym rynku są różne. Poza etatem, dochody uzyskujemy także na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli zlecenia, o dzieło, czy też np. przeniesienia praw autorskich. Często spotykanym rozwiązaniem jest także samozatrudnienie. Na podstawie warunków określonych przez wszelkiego typu zawierane przez nas umowy możliwe jest określenie utraconych na skutek wypadku dochodów. Dotyczy to nie tylko osób zatrudnionych, ale także samych przedsiębiorców, którzy w rezultacie zdarzenia osobiście – ważne jest wykazanie związku pomiędzy ich stanem, a rezultatem ekonomicznym – utracili możliwość kontynuowania działalności.
Aby móc uzyskać odszkodowanie, czy też rentę z tytułu utraconych zarobków, nie jest konieczny dowód, że poszkodowany nadal miałby stałe zatrudnienie w danym miejscu pracy, a jedynie stwierdzenie obiektywnej możliwości ich uzyskania. To wymaga jednak wykorzystania wszelkich możliwych środków dowodowych. Mogą to być zarówno umowy, ale także różnego rodzaju inna dokumentacja, jaką mogą dysponować jego kontrahenci czy pracodawcy, na podstawie której da się sformułować prognozę co do zarobków, jakie ofiara wypadku mogłaby uzyskać w przyszłości. Ze względu na różnorodność form zatrudnienia i struktur uzyskiwanych dochodów, zadanie to bywa złożone. Kancelaria odszkodowawcza dysponująca doświadczonymi prawnikami jest więc często nieodzownym wsparciem, dzięki któremu pełne zrekompensowanie tego rodzaju szkód jest możliwe.